Kamienie w woreczku żółciowym
Masz kamienie w woreczku żółciowym i chcesz się ich pozbyć?
Ja też je miałem. Niestety za późno się o tym dowiedziałem i już nie mam swojego woreczka żółciowego (a raczej pęcherzyka, bo tak się powinno mówić).
Operacja to nic fajnego. Co prawda była to laparoskopia i po kilku dniach mogłem wyjść ze szpitala do domu. Potem przez kilka miesięcy była niezbędna dieta wątrobowa i teraz żyje normalnie. Ale niestety po niektórych posiłkach mam jeszcze małe bóle.
Jeśli nie jest jeszcze za późno, możesz pozbyć się kamieni z woreczka żółciowego. Mam dla ciebie kilka dobrych rad.
Jeśli kamienie nie są jeszcze za duże, możesz je bez problemu rozpuścić i uniknąć operacji. Zaraz tobie przekaże jak i to skutecznie. Niewiele osób o tym wie.
Dowiedziałem się, o tym od pewnego "szamana". Tak szamana. Niech cię to nie zwiedzie, bo to naprawdę działa.
Poza, tym że szaman wiedział o wszystkich schorzeniach jakie miałem nie dotykając i nie oglądając mnie (np. gorzej widzę na lewe oko, mam krzywe kręgi szyjne itp.) powiedział mi jak mogłem pozbyć się kamieni, które miałem w woreczku żółciowym. Niestety było to po operacji.
Pierwsza rada - pij dużo wody. Wtedy twoja żółć nie będzie, tak mocno zagęszczona, a kamienie powoli się rozpuszczą. Co najmniej 1,5 litra dziennie, czystej i niegazowanej wody. Powinno pomóc.
Jeśli masz kamienie w woreczku żółciowym i chcesz jeszcze bardziej przyśpieszyć ten proces. To posłuchaj uważnie drugiej rady.
Zaopatrz się w naturalny suplement - nasiona ostropestu plamistego. Możesz z nich zaparzyć herbatkę lub jeść łyżeczkami bez specjalnego przygotowania. Sam teraz jem ostropest plamisty, żeby pozbyć się tych bólów, o których mówiłem tobie wcześniej.
Ostropest w usuwaniu kamieni z woreczka żółciowego działa i to bardzo dobrze.
Mamy na jego temat raport w naszym serwisie.
Kliknij tutaj i zobacz raport na temat ostropestu plamistego
Możesz też przejść tam poprzez menu po lewej.
